Najpierw zarządzaj sobą, potem organizacją. Nie można zarządzać innymi lepiej, niż zarządza się sobą.
Peter Drucker
Ta refleksja guru współczesnego zarządzania, nabiera coraz większego znaczenia, gdy na rynku pracy liczy się coraz większa efektywność, a wszystkie procesy odbywają się w szalonym wręcz tempie. Sukces osiągają już nie ci, którzy skutecznie realizują wyznaczone cele, ale ci, którzy robią to szybciej od innych. I tylko szczegółowa wiedza o własnych talentach, sposobach reagowania na stres i odnawianiu zasobów energetycznych, może uchronić nas przed porażką.
Tymczasem zwykle wiemy znacznie więcej o swoim telefonie niż o własnych mechanizmach myślenia, działania i odczuwania. Każdy zarządza sobą i gospodaruje zasobami, robi to przez całe życie, ale najczęściej dzieje się to w sposób nieświadomy. Warto pomyśleć o świadomym zarządzaniu sobą. To inwestycja, która zawsze się opłaca i przynosi wymierne korzyści. Przekonało się o tym wiele osób wstępujących na drogę samoświadomości.
Z perspektywy lat doświadczeń, tysięcy godzin szkoleniowych – uczenia się, kiedy jako uczeń pilnie zdobywałam wiedzę o sobie, oraz kolejnych tysiącach godzin, kiedy szkoliłam innych, towarzyszyłam im w rozwoju, inspirowałam i pomagałam odkrywać ich potencjał osobisty jako trener, menedżer, przedsiębiorca – mogę śmiało powiedzieć, że często nie wiemy o sobie rzeczy oczywistych – podstawowych. Nie jesteśmy, mocno uogólniając ekspertami od samych siebie. Nie rozumiemy, dlaczego tak właśnie, a nie inaczej myślimy, czujemy, działamy, reagujemy, komunikujemy.
Renata Gut „Zarządzanie sobą. Książka o działaniu, myśleniu i odczuwaniu”.